- Jasne , czemu pytasz?
- Nie chce cie zranić. - Jego wzrok uciekł w inną strone.
- O czym ty mówisz?
- Harry nie był wobec ciebie wierny i to dziecko nie jest jego pierwszym.
- Kłamiesz.. Nie .. O czym ty mówisz?
- Harry wielokrotnie zdradził cię z dziwkami i przypadkowymi dziewczynami z ulicy.
- Nie wierze ci. - Po moich słowach sięgnął do szuflady i wyjął kilka zdjęć. Podał mi je i odsuną sie jakby wiedział co się zaraz stanie. Zaczęłam powoli przeglądać zdjecia a w moich oczach zaczynały gromadzić się łzy. Jedno zdjęcie najbardziej przyciągnęło moją uwage. Czy to.. Nicole?!- Kim jest druga dziewczyna ? Ta w spódnicy?
- Być może przypadkową dziewczyną z ulicy.
- Skąd wiesz że oni.. ?
- Jestem aniołem..
- Jasne. Chce wrócić do domu. Mogę zabrać te zdjęcia?
- Dobrze. Tylko nie zrób niczego głupiego. - Ta sama akcja , te same uczucia jednak inne miejsce lądowania. Kiedy otworzyłam oczy znajdowaliśmy się w naszym ogrodzie. Will uśmiechnął się tylko i bez słowa znikną gdzieś w chmurach. Zchowałam zdjęcia do kieszeni i weszłam do mieszkania. Wzięłam z szafy koc i położyłam sie na kanapie.
- Nathalie.. - Obudziło mnie szturchanie i zachrypnięty głos Zayna.
- Zaza ? - Podniosłam sie leniwie przeciagając w tym samym czasie.
- Gdzie byłaś w nocy?
- W domu. - Przetarłam oczy i wstałam składając koc i kładąc go na miejsce. - Gdzie Harry?
- H-Harry? On.. Jest.. Nie ma go. - Jąkanie się Zayna potwierdziło moje przypuszczania że Harry jest na górze i wcale nie jest sam. Odrazu pobiegłam schodami na piętro i stanęłam przed naszym pokojem. Zayn biegł za mną i stał kilka metrów dalej. Wzięłam głęboki wdech i otworzyłam delikatnie drzwi. Zajrzałam do pokoju a w moich oczach momentalnie zgromadziły się łzy.
Harry leżał w łóżku tuląc tą blondynkę ze zdjęcia. Po policzkach zaczęły mi spływać łzy ale byłam silna. Nie płakałam , jednak nie mogłam opanować łez które mimo mojej silnej woli wydostawały się na zewnątrz. Postanowiłam ich nie budzić. Wyjęłam telefon i zrobiłam kilka zdjęć.Zamknęłam drzwi i poszłam do pokoju Nialla. Zapukałam delikatnie w drzwi.
- Prosze. - Weszłam niepewnie. Horan leżał na łóżku wpatrujac się w telefon.
- Nathalie ? Gdzie ty byłaś , martwiłem sie ! - Wstał z łóżka jak poparzony i wtulił mnie w swój tors. Wtedy moja silna wola pękła niczym bańka mydlana.
* Oczami Nialla *
Poczułem jak łzy z jej policzków spływają na moją klatkę piersiową. Odsunąłem ją od siebie i otarłem łzy. Położyła się na łóżku owijając w "kokon" utworzony z mojej pościeli. Podałem jej opakowanie chusteczek i położyłem się za nią , kładąc delikatnie ręke na jej ramieniu.
- Gdybym zapytał czy wszystko dobrze , wyszedłbym na idiotę. Więc zapytam , dlaczego płaczesz?
- Nie udawaj idioty Niall. Doskonale wiesz , wszyscy wiecie że u Harrego leży ta dziewczyna! - Wyciagnęła jakieś zdjecie z kieszeni i podała je mi. Uważnie się mu przyjrzałem i odłożyłem je na szafkę nocną obok łózka.
- Przepraszam. - Odsunąłem się od niej i usiadłem na brzegu łóżka.
- Za co?
- Wszyscy wiedzieliśmy o tym od dawna. Od 4 miesięcy sypiał z tą dziewczyną. Spotykał sie z nią.
- Ale za co mnie przepraszasz? - W jej oczach pojawiło się jeszcze więcej łez. Zdjęła z siebie potarganą posciel i usiadła obok mnie.
- Jako twój przyjaciel , powinienem ci o tym powiedzieć. - Wstała i usiadła na mnie okrakiem wtulajac się we mnie jak mała dziewczynka.
Muzyka
- Wybaczam ci. - Wychlipała przez łzy które spływały na mój bark. Zamknąłem ją w moich objęciach i zapomniałem o wszystkim co nas otacza. Wstałem zmuszając ją aby ona również stanęła , jednak nie wypuściłem jej z uścisku. Stała na palcach zaciągając się moimi perfumami. - Niall pocałuj mnie. - Odsunęła się i popatrzyła zaszklonymi oczami wprost w moje.
- Nie moge tego zrobić.
- Dlaczego?
- Jesteś dziewczyną , narzeczoną mojego przyjaciela.
- Byłam. Byłam Niall. Nie sądzisz chyba że po tym wszystkim , po tym ze kiedy ja po kłótni z nim wybiegłam w nocy z domu a on sprowadził sobie kochankę z nim będe. - Wpiła się w moje usta niczym pijawka. Wsunąłem delikatnie język do jej ust rozpoczynając walkę o dominacje. Pocałunek stawał się coraz bardziej namiętny a zarazem erotyczny. Nie mam pojęcia kiedy pozbawiłem jej bluzki i stała przede mną w samych obcisłych rurkach i czarnym staniku. Zakończyła pocałunek i odsunęła sie. Chwyciła moją ręke i położyła na swoim wcięciu w talii. Prowadziła ją coraz wyżej na piersi a za chwile zjechała niżej na pośladki. Poczułem ten nieprzyjemny przy jej obecności ucisk w spodniach. Spojrzała na tzw "namiocik" i uśmiechnęła się znów wpijając sie w moje usta. Przeniosłem dłonie na jej uda , chwyciłem za nie mocno i uniosłem ją a sekunde później ona była "sklejona" ze mną oplatając mój pas swoimi chudymi nóżkami. Przeniosłem ją na łóżko pozbawiając w międzyczasie spodni. Byłem tuż nad nią podtrzymując się na rękach. Kolanami rozszerzyłem jej nogi i ułożyłem się wygodnie. Pocałowałem ją delikatnie w nosek i położyłem się na plecach przekręcając ją tak , aby siedziała na mnie.
- Nie możemy. - Wymusiłem te słowa.
- Nie obchodzi mnie to. Ja tego chce.
- Jesteś w ciąży.
- Co z tego? Nie chce w niej być. Nie z nim. - Zeszła ze mnie siadając obok. Pukanie do drzwi. Cholera! Podniosłem się i rzuciłem jej koc aby się zakryła.
- Odwróć się przodem do ściany i udawaj że śpisz. Przykryj się. - Szepnąłem do jej ucha , spojrzałem na spodnie i nie było ani śladu po wzwodzie. Uśmiechnąłem sie do siebie i otworzyłem drzwi.
- Jest u ciebie Nathalie ?
- Zayn. - Zaprosiłem go do środka a Natt podniosła się zakrywając kocem. Spojrzałem na nią z lekkim zarzenowaniem i wzrokiem mówiącym " miałaś spać "
- Spokojnie Niall. Zayn już mnie widział. Co cię tu sprowadza?
- Harry jest na dole z Kelly , nie wie że jesteś w domu.
- Mógłbyś , nic nie mówić? Jeśliby pytał się później , Natt spała ze mną. - Mulat kiwnął głową i wyszedł zamykając drzwi.
Wiecie co ? MACIE RACJE !
Mój blog jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju bo miesza się w nim kilka stylów. To właśnie czyni go wyjątkowym. Staram się jak moge aby zaciekawić was i zatrzymać przy sobie. Wiele razy ignoruję wene gdyż daje mi (moim zdaniem) super pomysły ale wam by się nie spodobały.
To opowiadanie samo w sobie jest Fanfiction w którym głównymi bohaterami są członkowie One Direction do tego opowiadanie ma w sobie zawarte elementy fantastyczne czyli anioły , inne wymiary itp.
Dziękuje że wsparliscie mnie w chwili zwątpienia. Kocham was i to dla was tutaj jestem ♥ xx
- Gdybym zapytał czy wszystko dobrze , wyszedłbym na idiotę. Więc zapytam , dlaczego płaczesz?
- Nie udawaj idioty Niall. Doskonale wiesz , wszyscy wiecie że u Harrego leży ta dziewczyna! - Wyciagnęła jakieś zdjecie z kieszeni i podała je mi. Uważnie się mu przyjrzałem i odłożyłem je na szafkę nocną obok łózka.
- Przepraszam. - Odsunąłem się od niej i usiadłem na brzegu łóżka.
- Za co?
- Wszyscy wiedzieliśmy o tym od dawna. Od 4 miesięcy sypiał z tą dziewczyną. Spotykał sie z nią.
- Ale za co mnie przepraszasz? - W jej oczach pojawiło się jeszcze więcej łez. Zdjęła z siebie potarganą posciel i usiadła obok mnie.
- Jako twój przyjaciel , powinienem ci o tym powiedzieć. - Wstała i usiadła na mnie okrakiem wtulajac się we mnie jak mała dziewczynka.
Muzyka
- Wybaczam ci. - Wychlipała przez łzy które spływały na mój bark. Zamknąłem ją w moich objęciach i zapomniałem o wszystkim co nas otacza. Wstałem zmuszając ją aby ona również stanęła , jednak nie wypuściłem jej z uścisku. Stała na palcach zaciągając się moimi perfumami. - Niall pocałuj mnie. - Odsunęła się i popatrzyła zaszklonymi oczami wprost w moje.
- Nie moge tego zrobić.
- Dlaczego?
- Jesteś dziewczyną , narzeczoną mojego przyjaciela.
- Byłam. Byłam Niall. Nie sądzisz chyba że po tym wszystkim , po tym ze kiedy ja po kłótni z nim wybiegłam w nocy z domu a on sprowadził sobie kochankę z nim będe. - Wpiła się w moje usta niczym pijawka. Wsunąłem delikatnie język do jej ust rozpoczynając walkę o dominacje. Pocałunek stawał się coraz bardziej namiętny a zarazem erotyczny. Nie mam pojęcia kiedy pozbawiłem jej bluzki i stała przede mną w samych obcisłych rurkach i czarnym staniku. Zakończyła pocałunek i odsunęła sie. Chwyciła moją ręke i położyła na swoim wcięciu w talii. Prowadziła ją coraz wyżej na piersi a za chwile zjechała niżej na pośladki. Poczułem ten nieprzyjemny przy jej obecności ucisk w spodniach. Spojrzała na tzw "namiocik" i uśmiechnęła się znów wpijając sie w moje usta. Przeniosłem dłonie na jej uda , chwyciłem za nie mocno i uniosłem ją a sekunde później ona była "sklejona" ze mną oplatając mój pas swoimi chudymi nóżkami. Przeniosłem ją na łóżko pozbawiając w międzyczasie spodni. Byłem tuż nad nią podtrzymując się na rękach. Kolanami rozszerzyłem jej nogi i ułożyłem się wygodnie. Pocałowałem ją delikatnie w nosek i położyłem się na plecach przekręcając ją tak , aby siedziała na mnie.
- Nie możemy. - Wymusiłem te słowa.
- Nie obchodzi mnie to. Ja tego chce.
- Jesteś w ciąży.
- Co z tego? Nie chce w niej być. Nie z nim. - Zeszła ze mnie siadając obok. Pukanie do drzwi. Cholera! Podniosłem się i rzuciłem jej koc aby się zakryła.
- Odwróć się przodem do ściany i udawaj że śpisz. Przykryj się. - Szepnąłem do jej ucha , spojrzałem na spodnie i nie było ani śladu po wzwodzie. Uśmiechnąłem sie do siebie i otworzyłem drzwi.
- Jest u ciebie Nathalie ?
- Zayn. - Zaprosiłem go do środka a Natt podniosła się zakrywając kocem. Spojrzałem na nią z lekkim zarzenowaniem i wzrokiem mówiącym " miałaś spać "
- Spokojnie Niall. Zayn już mnie widział. Co cię tu sprowadza?
- Harry jest na dole z Kelly , nie wie że jesteś w domu.
- Mógłbyś , nic nie mówić? Jeśliby pytał się później , Natt spała ze mną. - Mulat kiwnął głową i wyszedł zamykając drzwi.
NOTKA! Mam nadzieje że przeczytacie ją do końca.
Wiecie co ? MACIE RACJE !
Mój blog jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju bo miesza się w nim kilka stylów. To właśnie czyni go wyjątkowym. Staram się jak moge aby zaciekawić was i zatrzymać przy sobie. Wiele razy ignoruję wene gdyż daje mi (moim zdaniem) super pomysły ale wam by się nie spodobały.
To opowiadanie samo w sobie jest Fanfiction w którym głównymi bohaterami są członkowie One Direction do tego opowiadanie ma w sobie zawarte elementy fantastyczne czyli anioły , inne wymiary itp.
Dziękuje że wsparliscie mnie w chwili zwątpienia. Kocham was i to dla was tutaj jestem ♥ xx













